9 marca 2012

Księżyc Robaków

Pozostając jeszcze w klimatach grozy, niesamowitości i powieści gotyckiej, popatrzmy:
wczorajsza pełnia, zwana Księżycem Robaków. Brrrr.... Jeśli ktoś woli wersję light - Księżycem Ślimaków.



Otóż i księżyc spod światów posady,
Jak cień zmarłego słońca, wyszedł blady...


Za dekoracje posłużyły ruiny rotundy w Morysinie.

Kurtyna.

8 komentarzy:

  1. Jak wschodził, to kolor miał niesamowity

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie robaków, jeśli można :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie posłużyły ;)Ciekawy klimat na zdjeciu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miejsce jest klimatyczne niezależnie od pory roku lub dnia.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...