11 lutego 2014

Podsewastopolskije wiecziera

Nie jestem podróżnikiem-obieżyświatem. W większości wypadków, jeśli gdzieś byłem, dokądś dotarłem, to dlatego, że ktoś pokazał kierunek, klepnął w plecy, a ja tam pobiegłem. Ale wiem, że prawdziwy globtroter najlepiej poznaje świat, kierując się zasadą „zachwuj się jak tubylcy”, czy też „rób to, co miejscowi” (”do as the locals do”).

Dziś ilustracja tego hasła.


Nie, to jeszcze nie ona.

Kwatera nasza zapadła na daczce w podsewastopolskiej kooperatywie „Atłantika”. Tam, gdzie urywa się ziemia, trawa, skały... i tak dalej.


Gospodarzem jest Anatol, emerytowany główny gorodstroitiel miasta Murmańska. Nic dziwnego, że zjeżdża latem na Krym zza koła podbiegunowaego. Może naładować słońcem życiowe akumulatory.
Jego sąsiadem i serdecznym druhem jest Giennadij, emerytowany kapitan radzieckich okrętów wojennych. Sans blague! Z pochodzenia Kozak kubański, z wyglądu, zwłaszcza gdy półnagi, w krymce na głowie zrywa winogrona - istny Bachus.


Tolo gra na gitarze i śpiewa rosyjskie romanse - przyłączamy się chóralnie, gdy zapodaje polską piosenkę („Cicha woda brzegi rwie...”), pałaszujemy fenomenalną soliankę, którą przyrządził, raczymy się brzoskwiniami i winogronami z ogrodu Gieny. Do picia (dla chętnych): piwo, wino „na rozliw”, wino made by Giena, horyłka... Ech!
Giena, pomimo nadwerężonego zdrowia - nie odmawia. Gdy skierować w jego stronę butelkę, mówi krótko: „da”.


Подсевастопольские вечера!






10 komentarzy:

  1. No w mordeczkę - wywołałeś u mnie synestezję obrazkowo-smakową-dźwiękową - no jakbym tam był! Lubię takie klimaty, pogadankowe z miejscowymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet zjarane szaszłyki były wkusnyje.

      Usuń
  2. Wygląda to sympatycznie. Wątek robienia tego, co miejscowi, jakby urwany - czy rozumieć, że w dalszej części wieczoru wyglądaliście jak istne Bachusy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Poczułam klimat. Szczególnie widząc te brzoskwinie świeże koło puszki szprotek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. "pomimo nadwerężonego zdrowia - nie odmawia" - czy to znaczy, że my zachowujemy się jak tubylcy, czy oni się zachowują jak my???

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś dla ciała i coś dla ducha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i o to chodzi, i o to chodzi. ja sobie posłucham muzyki.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...