8 lutego 2014

Krymskie wakacje

WPIS NUMER 400 WPIS NUMER 400 WPIS NUMER 400 WPIS NUMER 400 WPIS NUMER 400 WPIS NUMER 400 WPIS NUMER 400 WPIS NUMER 400 

No więc, gdy pojechać z tej Odessy na lewo - patrząc z góry Schodów Potiomkinowskich w dół - 

przez Dniepr i szereg limanów,

przesmyk perekopski, a właściwie krasnoperekopski,
wkracza się na ten legendarny wyrostek Europy, 

Krym.

Co to jest - jeszcze się dokładnie nie wie. Trzyma się tylko w zanadrzu jakieś

skojarzenia:

Grecy
 Tauryda
 Bizancjum (?)

Tatarzy
 dynastia Girejów („Ałłach! - rzekł chan coraz bardziej zdziwiony”)
 orda
 Krymtataria (?!)
 „karne” wysiedlenie w 1944 

Genueńczycy
 ?

Sonety Krymskie
 Ajudah

wojna krymska
 szarża lekkiej brygady
 cienka czerwona linia
 odwilż posewastopolska

Rosjanie
 Potiomkin & Katarzyna
 wino musujące
 Biali (Wrangel)
 „Miłość na Krymie”
 Jałta 
 flota czarnomorska
 ekscentryczny prezent Chruszczowa (!!)


Jedzie się przez kraj płaski jak naleśnik na patelni i tak samo gorący. W środku, osiąga się Symferopol, w którym zatrzymał się czas i ZSRR.


Potem wypiętrzają się jakieś góry.
Baba siedząca w dżipiesie pragnie, żeby nie omijać ich szosą, lecz by przejechać przez wierzchołek duktem, który

pnie
pnie
pnie
się coraz bardziej

i
co
raz
stro
miej...

Uprzejmy mirza sprowadza pielgrzymów na dobrą drogę, wskoczywszy na swój motor.


Lecz wtem wszystko się kończy: urywa się droga, trawa, ziemia, film...
100 metrów niżej, po horyzont rozciąga się wielka nicość.



To znaczy: błękit.


Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie muśnie,
Cichemi gra piersiami rozjaśniona woda;
Jak marząca o szczęściu narzeczona młoda,
Zbudzi się, aby westchnąć, i wnet znowu uśnie.

Żagle, na kształt chorągwi gdy wojnę skończono,
Drzemią na masztach nagich; okręt lekkim ruchem
Kołysa się, jak gdyby przykuty łańcuchem;
Majtek wytchnął, podróżne rozśmiało się grono.
(...)






20 komentarzy:

  1. tytuł wpisu może nie jest arcymistrzowską grą słów, ale oddaje tak zwane rozkoszne oblicze faktów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję czterech stów, potrafię już to docenić, i popieram cytowanie Mickiewicza przy każdej okazji. Podobają mi się również zabawy typograficzne, apolinerowsko-tytusoczyżewskie. Ostatnia mgiełka lekko z PS?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w rewanżu gratuluję czterech liter (nie, nie tych! w porządku alfabetycznym: A Ę K P).
      cytowanie "Sonetów Krymskich" przy okazji wpisu dotyczącego Krymu trąci łatwizną i nieporozumieniem jednocześnie. wszak to nie przewodnik, chyba że po duszy pielgrzyma.

      i jeszcze Ci powiem, że tomik poezji tytusoczyżewskiej został oddelegowany do dymisji i wydalenia z domu wraz z innymi książkami tworzącymi zbędny balast, ale po otworzeniu go, przeczytaniu na głos kilku utworów - pozostał.

      żadne ze zdjęć nie zostało skrzywdzone w mrokach fotoszopy.

      Usuń
    2. Pamiętam (choć nie na pamięć) wiersz o kelnerce, który jest genialny. Nie mogę teraz sprawdzić tytułu, bo tam śpią.

      PĘKA?
      KAPĘ??
      PAKĘ???
      KĘPA????
      APKĘ?????
      ĘPKA??????
      – nie paniał.

      Usuń
    3. Ballada o Koci kelnerce.

      Usuń
    4. Tak to to. Gratulacji wciąż non capisco.

      Usuń
  3. Ależ to stan, gdy się wszystko urywa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie stan, to republika autonomiczna.
      chociaż nie, akurat to konkretne miejsce należy do miasta wydzielonego na prawach obwodu.

      Usuń
  4. Cóż, od dzisiaj będe miała z Krymem skojarzenia matematyczne, nic nie poradzisz, a imię jego czterysta..
    Opowiesz, jak było, jak Ci sie ten film urwał?Może być ciekawie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. urwał się film w aparacie.. -by, gdyby to był aparat z filmem: tak się rozpstrykałem w tym ekstraordynaryjnym miejscu.

      Usuń
  5. Fajnie miejsce z niekoniecznie fajną przeszłością. No, ale to już nie wina miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. weź mi znajdź miejsce z przeszłością fajną cały czas, a zaraz tam wyemigruję ;-)

      Usuń
  6. O, kapeć, dobrze zauwazyłam...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a, tak, oczywiście, dziękuję. zaniedbałem właściwego otagowania!

      Usuń
  7. Ale zdążyliście wyhamować przed urwiskiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie! niby po cośmy tam pojechali? ;-)

      Usuń
    2. Wpłynąć na mokrego przestwór oceanu,

      Usuń
  8. U mnie to tylko Sonety jako skojarzenie.
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko? czy aż? tak, czy tak, zapraszam na dalsze odcinki :-o

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...