17 października 2014

Palę Paryż








8 komentarzy:

  1. Haha, ten salon przypomniał mi inny salon, w mieście Budapeszcie - a był to salon obuwniczy. Kto nie wie, jak to jest po węgiersku, niech się spyta H_Piotra ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko nie zgub kapcia, bo sobie stopę oparzysz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. No dobra, HaPiotrze, ja się spytam, miej przyjemnośc odpowiadania:)

      Usuń
    2. Uwaga, odpowiadam:

      "ubrania - buty" = "ruha - cipő"

      "wielki nalewacz ze stacji benzynowej" = pewnie coś w stylu "nagy (...) benzinkútas" O co chodzi z tym nalewaczem?

      Cała przyjemność po mojej stronie.

      Węgrów za to śmieszy to. (napis po prawej)

      Usuń
  5. bo to akurat są podstawy węgierskiego, które wszyscy w Polsce znają:
    "ubrania - buty"
    "wielki nalewacz ze stacji benzynowej"

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...