21 grudnia 2012

Teatr mój widzę ogromny


"Mój" w tym przypadku oczywiście oznacza, że przyszło mi żyć w mieście, w którym stoi.

Kwadryga dodana niedawno na zrobiła mu bardzo dobrze. Atoli... troszeczkę zaczął przypominać moskiewski Bolszoj Tieatr. Który, choć jest starszy o kilka lat (zaledwie) od warszawskiego, jakieś nieodparcie sowieckie sprawia wrażenie. A nasz - jest fantastycznym dziełem architektury. I byłby nim nawet bez tych bocznych niższych skrzydeł. Z nimi zaś jest jeszcze bardziej.

Tylko parking przed frontem zdaje się błagać o zmianę go wreszcie w plac miejski... Amen.





12 komentarzy:

  1. Mnie się bardziej spodobał po "Wojnie domowej" i wizycie backstage, ale nie jest to typ architektury, którą lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najbardziej go lubię w środku, w piątym rzędzie gdy na scenie grają "Carmen" :) Architekturę corazziańsko - pniewską lubię bardzo, przez jakiś czas widywałem codziennie, przez okno lubiłem gapić się na teatr a po wyjściu z obozu jego widok mnie uspokajał. Jedynie okolica nie sprzyja za bardzo, tu wydmuszka, tam soc-kloc, gdzie indziej "nawiązania". No i ten parking wspomniany...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny parking, tylko ten klocowaty budynek z końmi przeszkadza. Zburzyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. IamI -> a jaki typ lubisz?

    Sebik -> o, to ciekwawe z tym uspakajaniem. to chyba zasługa harmonijnej harmonii?
    podoba mi się jak się stopniowo spiętrza i kumuluje do środka gdzie kwadryga i ten trójkącik.

    Marcin -> jakby tak pogonic te konie, to by pociągnęły front gmachu, i on by się zawalił grzebiąc i konie i samochody na parkingu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daleko by nie pobiegły - zatrzymałby je żelbet naprzeciwko.

      Usuń
    2. na szczęście żelbet, jak sama nazwa wskazuje, jest miękki.

      Usuń
    3. Tak, coś w tej harmonijnej harmonii jest. W tym murach i kolumnach dżemie potęga ale nie przytłaczająca i w idealnych proporcjach. Gdy w pracy chciałem się odciąć na chwilę od rzeczywistości wokół, patrzyłem tęsknie w stronę Opery (nie mylić z Opera Rezidąs ;) ).

      Usuń
    4. trzeba więc przyznać, że przynajmniej wydmuszka ma silny atut - widoki z niej ;-)

      Usuń
    5. No i każdy wolno stojący blok też takie zalety ma - sam w sobie niezbyt piękny, ale krajobrazu z ostatnich pięter tylko pozazdrościć :)

      Usuń
  5. W każdym razie - wrażenie robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję w imieniu Corazziego i Pniewskiego :-)

      Usuń
    2. Ależ proszę, drobnostka;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...