26 kwietnia 2015

Tajemnicza historia




O co chodzi?


Edmund Bartłomiejczyk





13 komentarzy:

  1. Sądzę, że ta roślinność jest halucynogenna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to alkohol! największa trucizna!

      Usuń
  2. Taaa... i jeszcze raz - taaa...
    I za to ktoś zapłacił 'artyście'. Ba, może go nawet 'natchnął'! A fe! Gdzie był xiądz ja się pytam, że takie bezeceństwa na ścianach wyryte? Hę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ksiądz? pewnie w kościele. bezeceństw nie widzę, raczej zagadkę.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. od początku chodziło o jabłko:)

      Usuń
    2. Jabola piłem tylko raz w życiu. I nigdy więcej.

      Usuń
    3. czy tylko? ja tam widzę jeszcze np. ananas.

      Marcin -> cydr. dobra rzecz.

      Usuń
    4. Widzę tam też winogrona;) ale jabłko jednak odgrywa główną rolę;)

      Usuń
    5. Cydr jest dobry, owszem (choć te polskie są za mało esencjonalne, jak dla mnie), natomiast jabol marki jabol jest to paskudztwo jedyne w swoim rodzaju i dziwię się, że nie puściłem po tym pawia. Cóż, licealne czasy.

      Usuń
    6. Iv -> główne role odgrywają faun (?) i chłopiec (?)

      Marcin -> tak lawirowałem, że udało mi się uniknąć konsumpcji takich małmazyj.

      Usuń
  4. Jamników żadnych tu nie widzę.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...